Nowoczesność, zjawiskowy wygląd, funkcjonalność – to takie cechy które coraz częściej zaglądają do naszego życia i ujawniają się w przeróżnych jego dziedzinach. W motoryzacji, kiedy wsiadamy do swojego inteligentnego samochodu, w domu, kiedy wchodzimy za próg inteligentnego pokoju. Oczywiście dobrze jest kiedy człowiek także wykazuje się przy tym wszystkim inteligencją, ponieważ trzeba jednak nad tym wszystkim jakoś zapanować.

Ale ogólnie nie ma się czym stresować, bo przecież ta cala nowoczesność jest po to, żeby jednak ułatwiać nam życie, a nie je utrudniać. Wystarczy wziąć pod lupę chociażby takie drzwi… Wszyscy wiemy jak wyglądają drzwi. Mają zawiasy, klamki, żeby je otworzyć, należy nacisnąć na klamkę znajdująca na wysokości około jednego metra, w zależności od drzwi. Następnie skrzydło uchyla się i możemy wejść do pomieszczenia albo je opuścić. Czynność ta wydaje się prosta kiedy się ja opisuje z punktu widzenia zdrowego człowieka dla którego otwieranie i zamykanie drzwi staje się w pewnym momencie nawykiem, odruchem bezwarunkowym (przynajmniej na tak zwanym własnym terytorium).

A co by Państwo powiedzieli na  drzwi przesuwne? Gdzie nie ma klamek, nie trzeba na nic naciskać tylko po prostu przesunąć? Dla zdrowego człowieka to tylko jedna z opcji, dla ludzi niepełnosprawnych to bardzo często krok do większej samodzielności. Wystarczy wziąć pod uwagę choćby przemieszczanie się na wózku inwalidzkim po domu.

Kiedy zamontowane są  drzwi przesuwne nie ma problemu z tym aby swobodnie znaleźć się z jednego pokoju w drugim. Drzwi wahadłowe niestety potrafią napsuć wiele krwi. Na szczęście te przesuwane są coraz powszechniej stosowane, już nie tylko z myślą o ludziach kalekich. Wiele samochodów, takich większych typu wan również posiada te przesuwane. I to wcale nieprawda, że psują się znacznie częściej niż te klasyczne. (Na zdjęciu drzwi przesuwne Werona).